Podcast OSOBOWOŚCI ARCHITEKTURY

Posłuchaj nowego podcastu A&B z cyklu OSOBOWOŚCI ARCHITEKTURY i poznaj historię jednego z najważniejszych współczesnych polskich architektów!
Redaktor Naczelna A&B Małgorzata Tomczak rozmawia z Robertem Koniecznym - jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich architektów, założycielem pracowni KWK Promes.

Fake newsy w medycynie – jak kształtować umiejętność krytycznej oceny informacji

Na studiach łatwo spotkać informacje, które sprawiają wrażenie pewnych tylko dlatego, że są powtarzane często albo wypowiadane stanowczym tonem. Dietetyk może trafić na obietnicę „usuwania toksyn”, student ratownictwa na popularną poradę dotyczącą drgawek, a przyszły pielęgniarz na zwyczaj, którego nikt od dawna nie porównywał z aktualnymi zaleceniami. To właśnie w takich momentach zaczyna się praktyczna nauka krytycznego myślenia.

Nie chodzi o nieufność wobec wszystkiego, lecz o sprawdzanie, jakie dowody stoją za konkretnym zaleceniem, czego jeszcze nie wiadomo i czy wnioski rzeczywiście wynikają z danych. Na kierunkach medycznych i okołomedycznych ta umiejętność wpływa później na interpretowanie badań, planowanie opieki i sposób przekazywania wiedzy pacjentom. Zamiast pytać jedynie „czy to działa?”, warto od razu dodać: „skąd to wiadomo?”.

Student w cyfrowym obiegu spraw. Jak przygotować się do e-administracji i pracy z dokumentami?

Umiejętność obsługi aplikacji i internetu nie oznacza jeszcze pełnej swobody w cyfrowym świecie. Na uczelni, w urzędzie, a następnie w środowisku zawodowym pojawiają się formularze, platformy, podpisy elektroniczne, dokumenty PDF oraz systemy wymagające samodzielnego poruszania się między różnymi usługami. Jak wskazują dane Ministerstwa Cyfryzacji, w Polsce co najmniej podstawowym poziomem kompetencji cyfrowych może wykazać się 68% studentów. To wynik lepszy niż dla ogółu społeczeństwa, ale w zestawieniu unijnym nadal słaby: wśród 26 uwzględnionych państw Polska znajduje się dopiero na 22. pozycji, podczas gdy na Malcie i w Finlandii wskaźnik sięga 96%.

Ta różnica pokazuje, że częste korzystanie z technologii nie wystarcza. Potrzebne są także umiejętności związane z formalnym obiegiem informacji: od potwierdzania tożsamości i składania wniosków po porządkowanie plików, nadawanie uprawnień oraz bezpieczne udostępnianie dokumentów. Studia są dobrym momentem, żeby nauczyć się tego, zanim podobne zadania pojawią się w pracy zawodowej.

Dobry wybór zależy od kontekstu. Co firmy biorą pod uwagę przed podjęciem decyzji?

Możesz mieć świetnie przygotowany pomysł, który pod względem jakości trudno podważyć, a mimo to firma wybierze inną drogę. W środowisku zawodowym liczy się bowiem nie tylko poziom samego rozwiązania. Znaczenie mają też moment, w którym ma zostać wdrożone, potrzebny czas, dostępne zasoby, koszty oraz wpływ na kolejne etapy pracy.

W praktyce rzadko można jednocześnie dostać najwyższą jakość, najniższą cenę, najszybszą realizację i szeroki zakres. Trzeba więc ustalać priorytety i porównywać skutki poszczególnych możliwości. Czasem o wyborze przesądzi termin, innym razem budżet albo dostępność środków. Szersza perspektywa pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego organizacja może odrzucić rozwiązanie, które z poziomu jednego zadania wydaje się najbardziej przekonujące.

Pierwsza praca to także konkretne obowiązki po stronie pracodawcy

Pierwszy etat może wydawać się prostym układem: pracownik wykonuje zadania, a firma wypłaca wynagrodzenie. W rzeczywistości relacja zatrudnienia obejmuje znacznie więcej. Pracodawca odpowiada również za bezpieczeństwo, sposób organizacji pracy, prawidłowe rozliczenia i poszanowanie uprawnień zatrudnionych. Dobrze wiedzieć o tym od początku, szczególnie gdy dopiero zdobywa się pierwsze doświadczenia zawodowe.

O tym, jak różne elementy wpływają na jakość zatrudnienia, przypomina Europejskie Badanie Warunków Pracy (EWCS) realizowane przez Eurofound. Pracownicy wskazują w nim między innymi na presję zawodową, bezpieczeństwo oraz problemy z utrzymaniem równowagi między pracą a życiem poza nią. Dlatego przy ocenie miejsca pracy warto patrzeć szerzej niż tylko na wysokość pensji i sam fakt posiadania umowy.

Zanim wystawisz pierwszą fakturę – 7 mitów o prowadzeniu własnej firmy

Pierwsze doświadczenia zawodowe często zaczynają się dość zwyczajnie – od korepetycji, udziału w projekcie, stworzenia grafiki dla znajomej organizacji albo pracy wykonywanej po zajęciach. Nawet oferta stałej współpracy może początkowo wyglądać jedynie jak kolejny krok w zdobywaniu doświadczenia. Dopiero pytanie o możliwość wystawienia faktury sprawia, że prowadzenie działalności zaczyna być rozważane jako długoterminowe rozwiązanie, choć nie stanowiło wcześniej części planu zawodowego. Jednak przed podjęciem decyzji o pracy na własny rachunek dobrze przyjrzeć się utartym przekonaniom na ten temat. Popularne mity obejmują sam pomysł na firmę, związane z nią wydatki, zakres swobody oraz finansową opłacalność współpracy B2B.

Kształcenie przyszłych medyków a komunikacja z pacjentem. Dlaczego jasny przekaz ma tak duże znaczenie w opiece skoncentrowanej na pacjencie?

Osoba zgłaszająca się po pomoc lekarską wnosi do gabinetu znacznie więcej niż sam opis dolegliwości, rezultat diagnostyki czy otrzymane skierowanie. Towarzyszą jej osobiste przekonania na temat schorzenia, wcześniejsze kontakty z systemem ochrony zdrowia, napięcie oraz potrzeba zrozumienia świeżo otrzymanych treści. Studenci kierunków medycznych i okołomedycznych szybko odkrywają, że właśnie od tego zaczyna się praktyka kontaktu z chorym. Kompetencje specjalistyczne otwierają pracę w ochronie zdrowia, lecz podczas rozmowy z pacjentem trzeba przedstawić je spokojnie, jasno i z poczuciem odpowiedzialności. Opieka skupiona na człowieku łączy empatię z rzeczowością. Po wizycie pacjent powinien rozumieć naturę problemu, sens zaleconych kroków oraz dalszy plan działania.

Ciągła produktywność jako pułapka. Czemu nuda pomaga studentom myśleć kreatywnie?

Przed oczami świeci pusty plik, obok leżą uporządkowane zapiski, w przeglądarce czeka kilka kart, a pierwsze zdanie nadal nie chce się pojawić. Ten scenariusz wielu studentów zna z pracy nad esejem, projektem, prezentacją lub zadaniem na zaliczenie. W takim momencie łatwo uznać, że ratunek przyniesie jeszcze większa aktywność – kolejne źródło, dodatkowy tekst, następna kawa, nowy punkt na liście obowiązków i szczelne wypełnienie dnia czymś użytecznym. Produktywność studencka zaczyna wtedy przypominać nieustanny ruch od jednej czynności do następnej. Kłopot polega na tym, że mózg nie zawsze najsprawniej zestawia fakty w chwili, gdy bez przerwy kieruje się go ku następnym bodźcom.

Nudy nie trzeba od razu mylić z bezczynnością ani zmarnowanym czasem. W pracy umysłowej może ona pełnić rolę osobnego etapu – krótkiej pauzy, podczas której do głowy nie trafia kolejna porcja wiadomości, a wcześniej zebrane informacje mają szansę ułożyć się w bardziej przejrzysty porządek. Kilka minut bez dopływu nowych treści potrafi przynieść efekt, którego nie zapewni następna karta otwarta w przeglądarce – tworzy przestrzeń na własne połączenia, skojarzenia i pomysły.

Pierwsze rekrutacje i dylematy. Czy wysyłać CV bez pełnych kwalifikacji?

Studenci pragnący zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe szybko dostrzegają w portalach z ofertami praktyki, staże oraz stanowiska dla juniorów. Pracodawcy publikują te komunikaty obok propozycji dla ekspertów czy menedżerów. Właśnie w tej grupie łatwo znaleźć opcję, która wygląda obiecująco. Profil stanowiska odpowiada kierunkowi edukacji, wyznaczone cele brzmią sensownie, a rekrutacja wydaje się dobrym krokiem naprzód. Zapał często jednak mija, kiedy wzrok pada na warunki zatrudnienia. Choć firma oferuje staż lub rolę entry-level, zestaw kryteriów sugeruje osobę z bogatym CV. Pracodawca oczekuje ukończonych projektów, gotowego portfolio oraz wcześniejszej pracy w danym sektorze.

W efekcie, zamiast planować rozwój, młodzi ludzie skrupulatnie analizują własne słabe strony. Uznają, że konkurencja z pewnością okaże się silniejsza. Przez to początkujący kandydaci masowo rezygnują z walki o posadę. Sami skreślają swoje szanse, zanim dokumenty w ogóle trafią do działu kadr. Czy słusznie?